Kilka miesięcy później.
Jasmine tęskniła za nim. Wyprowadziła się do własnego mieszkania, a Michi poprosiła, aby nie podawała Michaelowi jej nowego adresu. Musiała wszystko przemyśleć. Wiedziała,że głupio się zachowała nie wysłuchując wyjaśnień Jacksona. Powinna z nim szczerze porozmawiać. Teraz było za późno.
Dzisiaj wybierały się na imprezę, mając nadzieję, że się zabawią.
Podczas tych kilku miesięcy Michael zmienił się. Stał się przygaszony i zamknięty w sobie. Wszyscy to zauważyli. Próbowali rozmawiać z Nim, ale szybko ich spławiał. Chodził codziennie do domu Jasminy,ale tam zawsze otwierała mu Michi i zbywała go byle czym.
Wyszedł do klubu. Tam zauważył Jasminę. Wyglądała olśniewająco. Czerwona, zwiewna sukienka świetnie współgrała z czarnymi baletkami. Kobieta wirowała w rytm muzyki.
Podszedł do DJ-a. Wiedział jak okazać kobiecie swoje uczucia. Zaczął śpiewać. Oczy wszystkich zwróciły się w jego stronę.
I just can't stop loving you
I just can't stop loving you
And if I stop
Then tell me just what will I do.
Słysząc jego głos odwróciła się. Zauważyła,że szedł do niej powolnym krokiem. Nagle poczuła, jak ktoś popycha ją do przodu. Nie zważając na zdumione spojrzenia innych, zaczęła iść w jego stronę. Nie przestawał śpiewać. Była oczarowana tą muzyką. Kiedy wreszcie się spotkali spojrzeli sobie w oczy. Trzymali się za dłonie. Niemalże równocześnie wypowiedzieli "Kocham Cię" i złączyli się w namiętnym pocałunku. Ludzie zaczęli im wiwatować.
****
-Twoje fanki mnie znienawidzą.-zaczęła się śmiać, kiedy oboje wyszli z klubu trzymając się za ręce.
-Muszą się przyzwyczaić. W razie czego będę Cię bronił!- objął ją ramieniem i oboje oboje udali się w stronę jego mieszkania.
-Ach Ty mój bohaterze!
-Niech tylko spróbują Cię tknąć!- powiedział z udawaną groźbą, po czym oboje zaczęli się śmiać.
-Ostatnio po rozmowie z Johnem byłeś zły. Coś się stało?
-Jedna z fanek oskarżyła mnie o molestowanie.
-COO???
-Już jest po sprawie. Jestem niewinny. John pokazywał mi jej zdjęcia. Nie znam jej.
-I co? Tak jest cały czas?
-Niestety. Jestem sławny i każdy coś obraca przeciwko mnie...
-Myślałeś kiedyś o ucieczce?
-Wiele razy,ale jak mam to zrobić? Śmierć? Za młody jestem, ale może kiedyś...
OGŁOSZENIE!!
Nie wiem kiedy dodam nexta. Czatujcie gdyieś koło piątku, soboty.
Jasmine tęskniła za nim. Wyprowadziła się do własnego mieszkania, a Michi poprosiła, aby nie podawała Michaelowi jej nowego adresu. Musiała wszystko przemyśleć. Wiedziała,że głupio się zachowała nie wysłuchując wyjaśnień Jacksona. Powinna z nim szczerze porozmawiać. Teraz było za późno.
Dzisiaj wybierały się na imprezę, mając nadzieję, że się zabawią.
Podczas tych kilku miesięcy Michael zmienił się. Stał się przygaszony i zamknięty w sobie. Wszyscy to zauważyli. Próbowali rozmawiać z Nim, ale szybko ich spławiał. Chodził codziennie do domu Jasminy,ale tam zawsze otwierała mu Michi i zbywała go byle czym.
Wyszedł do klubu. Tam zauważył Jasminę. Wyglądała olśniewająco. Czerwona, zwiewna sukienka świetnie współgrała z czarnymi baletkami. Kobieta wirowała w rytm muzyki.
Podszedł do DJ-a. Wiedział jak okazać kobiecie swoje uczucia. Zaczął śpiewać. Oczy wszystkich zwróciły się w jego stronę.
I just can't stop loving you
I just can't stop loving you
And if I stop
Then tell me just what will I do.
Słysząc jego głos odwróciła się. Zauważyła,że szedł do niej powolnym krokiem. Nagle poczuła, jak ktoś popycha ją do przodu. Nie zważając na zdumione spojrzenia innych, zaczęła iść w jego stronę. Nie przestawał śpiewać. Była oczarowana tą muzyką. Kiedy wreszcie się spotkali spojrzeli sobie w oczy. Trzymali się za dłonie. Niemalże równocześnie wypowiedzieli "Kocham Cię" i złączyli się w namiętnym pocałunku. Ludzie zaczęli im wiwatować.
****
-Twoje fanki mnie znienawidzą.-zaczęła się śmiać, kiedy oboje wyszli z klubu trzymając się za ręce.
-Muszą się przyzwyczaić. W razie czego będę Cię bronił!- objął ją ramieniem i oboje oboje udali się w stronę jego mieszkania.
-Ach Ty mój bohaterze!
-Niech tylko spróbują Cię tknąć!- powiedział z udawaną groźbą, po czym oboje zaczęli się śmiać.
-Ostatnio po rozmowie z Johnem byłeś zły. Coś się stało?
-Jedna z fanek oskarżyła mnie o molestowanie.
-COO???
-Już jest po sprawie. Jestem niewinny. John pokazywał mi jej zdjęcia. Nie znam jej.
-I co? Tak jest cały czas?
-Niestety. Jestem sławny i każdy coś obraca przeciwko mnie...
-Myślałeś kiedyś o ucieczce?
-Wiele razy,ale jak mam to zrobić? Śmierć? Za młody jestem, ale może kiedyś...
OGŁOSZENIE!!
Nie wiem kiedy dodam nexta. Czatujcie gdyieś koło piątku, soboty.
No i jest długo wyczekiwany przeze mnie next! :D Część świetna :D Dobrze, że się pogodzili...I ten kiss...i "I just can't stop loving you"...Cudowne cudo :*
OdpowiedzUsuń~ Celine
Omomomom <3 Jakie to słodkie :3 xdd Dobra next świetny :3 Nareszcie się pogodzili xd Ale teraz żeby nie było za słodko bo to by było zbyt nudne xdd Poproszę o next :* - Natalia
OdpowiedzUsuńpiekne ,cudne brak słów
OdpowiedzUsuńkujonka15